Urodziłem się w 1997 roku w Toruniu, w rodzinie z tradycjami humanistycznymi – prawników, nauczycieli i kilku artystów-amatorów, ekscentryków trzy pokolenia wstecz.
Rozpocząłem naukę w klasie teatralnej, następnie kontynuowałem ją w klasach o profilu językowym i plastycznym, równocześnie stale uczęszczając na zajęcia plastyczne w „Galerii i Ośrodku Plastycznej Twórczości Dziecka”.
W 2013 roku otrzymałem ofertę podjęcia nauki w Państwowym Zespole Szkół Plastycznych im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, którą odrzuciłem, ponieważ nawet jako dziecko nie rozpatrywałem Bydgoszczy w kategoriach miejsc do życia.
Przed rozpoczęciem studiów zajmowałem się głównie prostą grafiką komputerową, grami na urządzenia mobilne oraz linorytem.
Linoryt był dla mnie idealną techniką, ponieważ nie wymagał on cieniowania ołówkiem ani dobierania koloru – czynności, do których nigdy nie miałem serca.
Grafika komputerowa wydawała mi się idealną ścieżką do dalszego rozwoju, co było o tyle dziwne, że nigdy nie używałem photoshopa, illustratora, ani normalnych programów do tworzenia obrazów, zamiast tego posiłkowałem się darmowym oprogramowaniem pokroju ArtWeaver’a i Canvy.
O mnie
Studia na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku rozpocząłem w 2016 roku, ku własnemu zdumieniu zdobywając najwyższy wynik w rekrutacji na kierunku Intermedia.
W trakcie licencjatu byłem beznadziejnie przeciętnym studentem, nie osiągałem żadnych sukcesów i nie angażowałem się w naukę. Lata licencjackie na ASP były jednak dla mnie ważne, ponieważ podjąłem wówczas pierwsze próby tworzenia fotografii analogowych. Byłem w relacji z wybitnie zdolną fotograf, co silnie motywowało mnie do poszukiwania własnego stylu w fotografii, jednocześnie nie chciałem dążyć do wpajanego nam na ASP perfekcjonizmu.
Jako fan nowinek technologicznych z przeszłości zacząłem fotografować aparatem Kodak Ektralite na mikrofilm typu 110. Zdjęcia z tego aparatu były nędznej jakości, jednak posiadały dziwną aurę ponadczasowości, zmieniając nawet najbardziej prozaiczne sceny w quasi-impresjonistyczne obrazy. Z czasem przeszedłem na lustrzanki analogowe Pentax ME / SuperME i zacząłem fotografować dużo świadomiej, coraz częściej fotografując też ludzi.
W latach 2018-2020 praktycznie nie wychodziłem z domu bez aparatu, fotografowałem miasto, przyjaciół w pracy, opuszczone miejsca oraz protesty polityczne. Od 2019 roku dużo częściej eksperymentowałem z tworzeniem zaaranżowanych, bardziej stymulujących wizualnie scen.
W trakcie studiów magisterskich fotografia była moją główną formą ekspresji artystycznej, dużo aktywniej angażowałem się w projekty na potrzebę których podróżowałem po Polsce fotografując zapomniane miejsca i ludzi którzy się przez nie przewijają; tak powstały między innymi cykle dokumentalne „Miasto 17”, „Ekonomia skali 1:72”, „Miasto archipelag” czy „REALITY CHECK” .
W mojej pracy wychodzę z założenia, że dobre zdjęcie rozpaczliwie brzydkiego miejsca ma dużo większą wartość od perfekcyjnego zdjęcia pięknego miejsca. Staram się również, by moje prace miały aurę ponadczasowości, tak, aby przedstawionej sceny nie dało się wpisać w żadne ramy czasowe. Unikam brnięcia w minimalizm oraz podążania za obecnymi trendami w fotografowaniu ludzi, internetowej estetyki zdjęć z soft focusem opatrzonych ckliwymi historiami o delikatności i efemeryce. Uważam moje zdjęcia za sztukę utylitarną, sztukę, która ma proste zadanie: obnażać kontrasty, dokumentować rzeczywistość lub intrygować, a nie przepraszać za swoje istnienie.
Prace artysty dostępne w naszej galerii (do kupienia)